Tłumaczenia techniczne dla przemysłu

Dokumentacja techniczna idzie na nowy rynek? I musi być dobra za pierwszym razem?

Znamy to. Od lat tłumaczymy instrukcje obsługi, DTR i karty charakterystyki dla ludzi, którzy odpowiadają za nie głową: inżynierów dokumentacji, kierowników eksportu, konstruktorów, koordynatorów DTP. Oni wiedzą, że w tym fachu nie chodzi o „przetłumaczenie tekstu”. Chodzi o to, żeby czeski serwisant, niemiecki technik i polski operator przeczytali to samo i zrobili to samo. Dokładnie to samo.

Dlatego pracujemy jak zespół dokumentacyjny, a nie jak biuro od wszystkiego: terminologia pod kontrolą, pamięć tłumaczeniowa z wcześniejszych wersji dokumentu, człowiek, który rozumie, jak ta maszyna działa.

Tłumaczenia techniczne dla przemysłu

Co tłumaczymy

Instrukcje obsługi i montażu. Dokumentację techniczno-ruchową (DTR). Karty charakterystyki (SDS). Specyfikacje i opisy do rysunków technicznych. Dokumentację maszyn pod dyrektywę maszynową. Interfejsy urządzeń i oprogramowania przemysłowego. Katalogi części. E-learning techniczny dla operatorów.

Format zostaje 1:1. Pracujemy bezpośrednio w plikach InDesign, XML, eksportach CAD i PDF-ach, więc dokument wraca do Ciebie gotowy do druku albo publikacji, a nie „do złożenia od nowa”.

Języki: polski, angielski, niemiecki, czeski

Nasza specjalność to dokumentacja krążąca między Polską, Czechami i rynkami zachodnimi. Polski i czeski to u nas języki ojczyste. Nie „para z cennika”, tylko codzienna praca zespołu, który mieszka na pograniczu i mówi w obu. Jeżeli Twoja maszyna, linia albo produkt idzie do Czech, dostajesz tłumaczenie, którego czeski serwisant nie odróżni od dokumentu napisanego w Ostrawie.

Najczęściej pracujemy z angielskim i niemieckim, w obie strony. A poza tym? Obsługujemy wszystkie języki europejskie, w tym samym procesie i z tym samym rygorem terminologicznym.

Jak pracujemy: cztery kroki kontroli jakości

Wyszliśmy ze szkoły, w której jakość tłumaczenia ocenia się według wagi błędu: krytyczny, poważny, drobny. Błąd krytyczny to taki, który przeinacza znaczenie źródła albo zmienia funkcję produktu. Cały nasz proces jest zbudowany tak, żeby taki błąd nie miał którędy przejść:

  1. Tłumacz specjalista. Człowiek znający dziedzinę, nie „ogólny lingwista”. Terminologię bierze z glosariusza i pamięci tłumaczeniowej Twoich wcześniejszych projektów. A jeżeli to nasz pierwszy wspólny projekt, budujemy je dla Ciebie od zera. To Twój kapitał: pracuje na każdą kolejną wersję dokumentacji i obniża jej koszt.
  2. Autokontrola. Tłumacz sprawdza własną pracę pod kątem poprawności, spójności i terminologii, zanim odda ją dalej.
  3. Rewizja niezależna. Drugi specjalista czyta całość osobno: dokładność, spójność, styl.
  4. QA narzędziowe. Kontrola liczb, tagów, segmentacji i formatowania narzędziami klasy Xbench, bo w dokumentacji technicznej literówka w wartości ciśnienia to nie literówka, tylko usterka produktu.

Ten rygor wynieśliśmy z wieloletniej współpracy z Crestec, japońską firmą dokumentacyjną, której szkołę jakości zna każdy, kto kiedykolwiek otworzył instrukcję dużej marki elektroniki. Działamy od ponad dwudziestu lat, wciąż na tych samych fundamentach.

99,98%

projektów oddanych w terminie

85 mln

przetłumaczonych słów

20+ lat

doświadczenia w dokumentacji technicznej

24 godziny

na wycenę Twojego dokumentu

Ile kosztują tłumaczenia techniczne

Uczciwa odpowiedź: mniej niż jeden wstrzymany kontener albo jedna seria z błędną etykietą. Rozliczamy się za słowo źródłowe, a za powtórzenia z pamięci tłumaczeniowej płacisz ułamek stawki. Przy dokumentacji, która żyje wersjami (v1.0, v1.1, wydanie po zmianie normy), to zwykle największe źródło oszczędności. Konkrety i widełki znajdziesz w cenniku, a wycenę Twojego dokumentu z realnym terminem dostaniesz w 24 godziny.

Dla kogo pracujemy

Dla producentów maszyn i urządzeń. Dla firm z branży wyrobów medycznych, gdzie dokumentacja podlega MDR. Dla e-commerce z technicznym katalogiem produktów. Pracujemy zdalnie dla firm z Warszawy, Krakowa, Katowic i całej Polski. A że siedzimy na granicy polsko-czeskiej, obsługujemy oba rynki jak jeden.

Co mówią klienci

Pavel Kupka

Wiemy, że dobrej jakości tłumaczenie jest kluczem do sukcesu za granicą. Sztuczna inteligencja może być pożytecznym narzędziem, ale nie zastąpi specjalisty. Bridge i Edit Perfectly współpracują z ekspertami, więc tłumaczenia są zawsze trafne – w Polsce uzyskaliśmy oczekiwane rezultaty.

Pavel Kupka

członek zarządu, dyrektor finansowy

JUKKI POLAND

Cenimy sobie współpracę z Edit Perfectly na co dzień, a współpracowaliśmy z wieloma tłumaczami i wiemy, jak ważny jest odpowiedni dobór partnera biznesowego. Polecamy!

JUKKI POLAND

Maarten Lemmens

Już w czasach gdy zarządzał projektami w Crestec, Ryszard Wania znany był jako perfekcjonista, na którym zawsze można było polegać. Kiedy więc powiedział mi, że zamierza otworzyć własną firmę zajmującą się tłumaczeniami/korektami, szybko ustaliliśmy, że zostanie jednym z naszych dostawców usług korektorskich. To już ponad 15 lat współpracy!

Maarten Lemmens

Kierownik działu korekt i marketing manager

Crestec

Dwa narzędzia, których nie dostaniesz gdzie indziej

Platforma Bridge

Wgraj plik i zobacz cenę oraz termin od ręki. Nasza własna platforma tłumaczeniowa z wbudowaną kontrolą jakości, ta sama, na której pracujemy my.

Darmowy audyt AI

Nie kupuj w ciemno. Zanim cokolwiek zamówisz, sprawdzimy bezpłatnie jakość Twoich obecnych tłumaczeń i pokażemy raport.

Częste pytania

Wiedzą dziedzinową i rygorem. Tłumacz musi znać terminologię i realia branży, a proces musi pilnować spójności z wcześniejszymi wersjami dokumentacji, zgodności z normami i formatowania, nie tylko poprawności językowej.

Tak. Odtwarzamy dokument do formatu edytowalnego, tłumaczymy i oddajemy w układzie 1:1 z oryginałem.

Pamięć tłumaczeniowa wykrywa segmenty, które już kiedyś przetłumaczyliśmy, i płacisz za nie ułamek stawki. Przy aktualizacjach dokumentacji to często większość tekstu.

Tak, najczęściej w parze polski i czeski, na przykład przy dokumentach maszyn sprowadzanych z Czech.

Tak, dokumentacja maszyn to jedna z naszych podstawowych kategorii. Tłumaczymy instrukcje obsługi i montażu, DTR oraz opisy pod wymagania dyrektywy maszynowej, pilnując terminologii, zgodności z wcześniejszymi wersjami i formatowania. Kontrola liczb i tagów jest osobnym krokiem, bo w dokumentacji technicznej błędna wartość to nie literówka, tylko usterka produktu.

Tak, karty charakterystyki (SDS) są w naszym stałym zakresie, obok instrukcji, DTR, specyfikacji i katalogów części. Tłumaczy je specjalista znający dziedzinę, a terminologia i liczby przechodzą przez narzędziową kontrolę jakości. Format oddajemy 1:1 z oryginałem.

Tak, pracujemy bezpośrednio w plikach InDesign, XML, eksportach CAD i PDF-ach, więc dokument wraca do Ciebie w układzie 1:1, gotowy do druku albo publikacji, a nie „do złożenia od nowa”. Dzięki temu nie tracisz czasu na odtwarzanie składu po tłumaczeniu.

Na krokach, które pilnują, żeby błąd krytyczny nie miał którędy przejść. Najpierw tłumaczy specjalista znający dziedzinę, biorąc terminologię z Twojego glosariusza i pamięci tłumaczeniowej. Potem robi autokontrolę własnej pracy. Następnie całość niezależnie czyta drugi specjalista: dokładność, spójność, styl. Na końcu QA narzędziowe, klasy Xbench, sprawdza liczby, tagi, segmentację i formatowanie.

AI zrobi dobry pierwszy przebieg, ale w dokumentacji technicznej nie zostawiamy go bez specjalisty. Naszej platformy Bridge używamy do szybkiego startu i wyceny od ręki, jednak spójność terminologii, zgodność z wcześniejszymi wersjami i poprawność liczb pilnuje człowiek plus narzędziowe QA. Błędna wartość ciśnienia czy kalibracji to nie literówka, tylko wada produktu. Jeśli masz już tłumaczenia z AI, sprawdzimy je bezpłatnym audytem.

Glosariuszem i pamięcią tłumaczeniową Twoich projektów. Terminologię bierzemy z wcześniejszych wersji dokumentu, a przy pierwszym projekcie budujemy glosariusz od zera. Dzięki temu v1.1 mówi tym samym językiem co v1.0, wydanie po zmianie normy jest spójne z poprzednim, a Ty przy okazji płacisz za powtarzające się segmenty ułamek stawki.

Wyślij dokument do wyceny

PDF, Word, Excel… do 25 MB, maks. 3 pliki

Dokumentacja techniczna to wizytówka Twojego produktu

Wyślij nam jeden dokument i zobacz na własnym materiale, jak pracujemy, zanim powierzysz nam całość. Wycena w 24 godziny, bez zobowiązań.